Fotomaniak's Blog

Just another WordPress.com weblog

Welon jest, ale nie ma wianka.

leave a comment »


Moda na filmowanie wesel weszła na przełomie lat 80-tych i 90- tych.
– Zanim to nastąpiło, ludzie znacznie swobodniej się bawili – wspomina Marek Trofimczuk z białostockiego zespołu „Flesz” – Teraz większość gości „spina się” żeby dobrze wypaść przed kamerą.

Od lat robiono też pamiątkowe fotografie ślubne. W tej jednak dziedzinie zmiany zaszły chyba najdalej. Jeszcze kilkanaście lat temu fotografia ślubna była wyłącznie studyjna. Młodzi oraz świadkowie przyjeżdżali do studia i wybrać mogli sobie jedynie tło. Obecnie podobnych rozwiązań nikt już nie stosuje. Wszyscy jadą w teren.
Kilka lat temu w Białymstoku modny był park Branickich i Planty. Właściwie nie było soboty, żeby nie fotografowały się tam dziesiątki par.

– Dziś chyba nikt już tam nie jeździ – mówi Michał Skwierczyński, który tydzień temu brał ślub. – To dość „oklepane” miejsce. Ludzie szukają raczej czegoś oryginalnego. My zdecydowaliśmy się na Muzeum Wsi w Jurowcach.

Zdaniem wielu nowożeńców, zdjęcia na łonie natury, w skansenie, np. w otoczeniu stadka kóz, są dużo ciekawsze. – Podobały nam się fotografie znajomych, więc sami też się zdecydowaliśmy – mówi Monika, żona Michała.
Niektórzy są bardzo otwarci i chętnie uwieczniają się buszując w zbożu czy brodząc w wodzie. Tego rodzaju sesję zdjęciową organizuje się jednak już po weselu. Nie trzeba się bowiem martwić o stan sukni czy garnituru.

czytaj całość

Advertisements

Written by fotomaniak

Lipiec 9, 2009 @ 12:16 pm

Napisane w Fotografia ślubna

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: